Wanda Telakowska

Wanda Telakowska (ulica Grójecka 45)


Mała Wanda dorastała ze swoimi dwiema siostrami w Sosnowcu, na pograniczu trzech zaborów i trzech kultur. Wychowana w duchu tolerancji i otwarcia na innych trafiła do Warszawy, gdzie uczyła się w sławnym gimnazjum imienia Cecylii Plater-Zyberkówny. Studia w ówczesnej Szkole Sztuk Pięknych przypadały na rozkwit dwudziestolecia międzywojennego i młoda artystka mogła do woli korzystać z uroków życia w stolicy. Bywała często w sławnej kawiarni „Ziemiańska”, gdzie podczas niekończących się dyskusji podsuwała swój notes do wpisania się najwybitniejszym pisarzom i artystom. Ze sztambucha Telakowskiej pochodzi między innymi taki oto wpis autorstwa Juliana Tuwima:



Dwie Wandy
Dziewiczego pilnując wieńca
Obie Wandy nas traktują wrogo
Tamta Wanda nie chciała Niemca
A ta Wanda nie chce nikogo.
Tamtą Wandę legenda zdobi:
W nurt skoczyła, niewinna i cała.
Nasza Wańdzia niech tego nie robi,
Boby Wisła szeroko wylała.


Jej wesołe usposobienie i legendarna tusza stały się znakami rozpoznawczymi coraz bardziej znanej artystki. W 1935 roku otrzymała złoty medal we Florencji, za pierwszą pracę graficzną wysłaną na konkurs. Dwa lata później jej praca została odznaczona złotym medalem na Wystawie Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu. Przyjaźniła się między innymi z Ireną Krzywicką, powszechnie uważaną za wolnomyślicielkę i gorszycielkę. Podkreślała, że jej poglądy artystyczne ostatecznie ukształtowały się właśnie dzięki spotkaniom z czołową przedwojenną inteligencją.

Być może to właśnie ten specyficzny sposób myślenia i tworzenia miał decydujący wpływ na kolejne, już powojenne, lata, kiedy Wanda Telakowska poświęciła się kształtowaniu polskiego wzornictwa przemysłowego. Chciała, aby przedmioty codziennego użytku projektowali artyści, oraz by przemysł chciał z tymi artystami współpracować. Jej twórczość zainspirowana była w dużej mierze polską kulturą ludową. Kierowała się zasadą, którą przekazywała swoim studentom i studentkom: "Piękno na co dzień dla wszystkich. Dobre wzory wyrobów masowej produkcji są wartością gospodarczą. Dobre wzory są również wartością kulturową".

Już w latach 50-tych dzięki jej determinacji i osobistemu zaangażowaniu na gruzach Starówki powstał pierwszy budynek Instytutu Wzornictwa Przemysłowego, w którym pracowała do ostatnich lat życia. Po wydarzeniach marcowych została odsunięta ze stanowiska kierowniczego i poświęciła się pracy na rzecz zachowania tradycji i kolekcji polskiego wzornictwa przemysłowego. Zbiory przekazała Muzeum Narodowemu. Pod koniec życia straciła wzrok. W domu przy ulicy Grójeckiej 45 mieszkała do końca swoich dni. Zmarła w 1985 roku.

KALENDARZ WYDARZEŃ
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
jeden numer 500+ lato w mieście Plany zagospodarowaniaII Hologram toalety Odpady komunalne Słupki